Jak to się dzieje, że mechanizmy obronne działają na te dwa różne, pozornie sprzeczne sposoby, chroniąc przed lękiem, a zarazem stwarzając mu pole działania? 

Chcąc odpowiedzieć na to pytanie, musimy zdać sobie sprawę, że pozycja czy postawa obronna nie powstała dla ochrony przed lękiem- taka jest jej dzisiejsza funkcja- ale raczej dla ochrony przed bólem, atakiem czy odrzuceniem. Jeżeli ktoś był wielokrotnie przedmiotem ataków, zbuduje mechanizmy broniące go przed takim zagrożeniem w przyszłości. Narody postępują tak samo, powołując instytucje wojskowe. Z czasem, zarówno na szczeblu osobistym, jak i narodowym, utrzymywanie systemów obronnych staje się częścią sposobu życia. Jednocześnie istnienie obron podtrzymuje lęk przed atakiem, uważamy więc, że uzasadnione jest dalsze wzmacnianie pozycji obronnych. Ale obrony także zamykają jednostkę, tak że w końcu staje się ona w końcu więźniem swego własnego systemu obronnego.