Dziura w ziemi

Kto nie wykorzystuje swojego talentu, swoich umiejętności, czy zainteresowań i nie urzeczywistnia swoich tęsknot oraz marzeń – powiedział Mistrz – podobny jest do człowieka, który zakopał pod drzewem wielki skarb. Oto jego historia: Co piątek wykopywał go, zanurzał ręce w złocie oraz w klejnotach i w świetle latarni wpatrywał się
czytaj więcej …

Dźwięk jedną ręką

Mistrzem świątyni Kennin był Mokurai, Milczący Grom. Opiekował się małym, zaledwie dwunastoletnim chłopcem zwanym Toyo. Toyo widział jak starsi uczniowie odwiedzają pokój mistrza każdego ranka i wieczora, by otrzymać nauki sanzen lub osobistą poradę. Za każdym razem dostawali oni od mistrza koany, by powstrzymać umysły od błądzenia. Toyo również zapragnął praktykować
czytaj więcej …

Odsłonięta twarz

Żył kiedyś człowiek, który miał siedem masek, po jednej na każdy dzień tygodnia. Rano, gdy tylko wstał, zakrywał twarz jedną z nich. Potem ubierał się i szedł do pracy. Żył, nigdy nie pokazując prawdziwej twarzy. Pewnej nocy, gdy ów człowiek spał, ktoś skradł mu maski. Mężczyzna, kiedy tylko się obudził i
czytaj więcej …

Pęknięty dzban

Pewien nosiwoda miał dwa ogromne dzbany, w których codziennie przynosił wodę ze strumienia do domu. Jeden z dzbanów docierał pełny, zaś drugi miał pęknięcie i udawało się donieść tylko połowę jego pojemności. I tak przez dwa lata nosiwoda przynosił do domu jedynie półtora dzbana wody. Oczywiście doskonały dzban był bardzo dumny
czytaj więcej …

Stary mistrz

Przed sklepem na wąskiej uliczce w pewnej chińskiej wiosce stał uwiązany koń. Kiedy tylko ktoś próbował przejść obok, koń go kopał. Po jakimś czasie przy sklepie zebrał się spory tłum wieśniaków, dyskutujących nad tym, w jaki sposób przejść obok niebezpiecznego konia. Nagle ktoś przybiegł krzycząc: – Nadchodzi Stary Mistrz! On
czytaj więcej …

Szczęście? Nieszczęście?

Stary człowiek i jego syn pracowali na małej farmie. Mieli tylko jednego konia, który ciągnął ich pług. Pewnego dnia koń uciekł. – Jakie to straszne – współczuli sąsiedzi. – Co za nieszczęście. – Kto to wie, czy to nieszczęście, czy szczęście – odpowiadał farmer. Tydzień później koń powrócił z gór,
czytaj więcej …